
Z olbrzymią radością oddajemy w ręce osób czytających pierwszą książkę wydaną przez Fundację Wolności im. Tadeusza Kościuszki.
Dlaczego właśnie od tego tytułu zaczynamy? Cóż, odpowiedź jest dosyć oczywista, Kościuszko wielkim Polakiem był… Racławice, Maciejowice, Uniwersał połaniecki. Bohater dwóch narodów, generał amerykański i Naczelnik powstania, patron licznych ulic. W XIX wieku otaczany kultem, symbol walki o niepodległość, a jednocześnie postać kontrowersyjna. Dla Ludwika Waryńskiego „skąpy kasjer majątków szlacheckich”, bo pańszczyznę znosił warunkowo, tylko dla walczących w powstaniu i ich rodzin. Dla galicyjskich ugodowców spod znaku krakowskiej szkoły historycznej „wariat, co buntował proletariat”, jak to kpiarsko podsumował Adam Asnyk. Kościuszko pojawiał się w utworach literackich, scenicznych i malarskich, a setna rocznica insurekcji obchodzona była (przynajmniej na terenie Galicji) co najmniej równie hucznie, co stulecie odzyskania niepodległości w 2018 r. Ba, Panorama Racławicka pewnie do tej pory jest popularniejsza niż dowolne dzieło zamówione przez współczesny polski rząd.
Koniec XIX i początek XX wieku to również okres rozwoju formacji politycznych umieszczających Kościuszkę wśród swoich ideowych przodków: Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polskiej Partii Socjalistycznej. PSL, przywołując postać bohaterskiego chłopa Bartosza Głowackiego, nie mógł pominąć jego promotora. PPS z Piłsudskim na czele, walczący tak o niepodległość, jak i o rewolucję społeczną, w Kościuszce znalazł oczywistego patrona. Demokracja Kościuszkowska, którą oddajemy w Wasze ręce, wpisuje się w ten właśnie PPS-owski nurt.
Doktorat Adama Próchnika powstawał – jak sam o tym przypomina we wstępie – w czasie wojny, która przynieść miała w końcu Polsce niepodległość, a wraz z nią nowy ustrój polityczny, odmienny od dotychczasowych rządów różnych cesarzy czy imperatorów. Nadzieje tej nowej Polski doskonale oddaje program rządu Daszyńskiego: całkowite równouprawnienie wszystkich obywateli bez różnicy pochodzenia, wiary i narodowości; wolność sumienia, druku, słowa, zgromadzeń, pochodów, zrzeszeń, związków zawodowych i strajków; wprowadzenie 8-godzinnego dnia pracy, dalej nacjonalizacja przemysłu i reforma rolna, powszechna, bezpłatna i świecka edukacja, prawo o ochronie pracy, ubezpieczeniu od chorób, bezrobocia i starości.
W swej młodzieńcze pracy Próchnik (według plotek z okresu międzywojennego – nieślubny syn Daszyńskiego) w ideach i działaniach polskich jakobinów, w przekonaniach samego Kościuszki odnajduje fundamenty dla tej nowej, sprawiedliwej Polski. Nic dziwnego – w końcu mówimy nie tylko o historyku, ale przede wszystkim o działaczu socjalistycznym. Urodzony w 1892 r. we Lwowie Adam Próchnik do PPS-u wstąpił jeszcze w czasie rozpoczętych w 1911 r. studiów historycznych na Uniwersytecie Lwowskim. Po wojnie dalej angażował się w działalność partii: jako radny miejski w Piotrkowie Trybunalskim, w którym zamieszkał po wojnie, potem poseł na Sejm, wreszcie członek Rady Naczelnej PPS. Jako nauczyciel historii uczestniczył też w ruchu związkowym, najpierw w Związku Zawodowym Nauczycielstwa Polskiego Szkół Średnich, a po jego połączeniu ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego Szkół Powszechnych – w nowo powstałym Związku Nauczycielstwa Polskiego. W Piotrkowie założył też oddział Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego i doprowadził do powstania działającej do dziś biblioteki miejskiej. Pod rządami sanacji szykanowany, przeniósł się w 1930 r. do Warszawy, gdzie dołączył do Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. To właśnie przede wszystkim z kręgu Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Lokatorów WSM „Szklane Domy” rekrutowali się jego późniejsi współpracownicy w konspiracyjnej działalności wydawniczej po 1 września 1939 r. Do końca aktywny, w 1942 r. zmarł na serce. Po wojnie jego nazwisko nadano ulicom m.in. w Warszawie i Piotrkowie.
Demokracja Kościuszkowska jest więc publikacją łączącą patrona naszej Fundacji oraz jedną z postaci przedwojennego PPS-u, którą chcielibyśmy przypomnieć. Wydana do tej pory została tylko trzykrotnie, w 1920, 1946 i 1947 r. To na tym drugim wydaniu, poddanym redakcji, opiera się książka, którą oddajemy w Twoje ręce. Przyjemnej lektury!
Zespół Fundacji Wolności im. Tadeusza Kościuszki